Jak ktoś mógł na to pozwolić! Z twórcami polskiej szkoły grafiki rozmawia Janusz Górski

czy­sty warsz­tat | 2011


Roz­mo­wom z mi­strza­mi pol­skiej gra­fi­ki po­ło­wy XX w.: pro­jek­tan­ta­mi pla­ka­tów (Kra­jew­ski, Fan­gor, Ze­lek), ilu­stra­to­ra­mi (Bu­ten­ko, Stan­ny, Wil­koń), twór­cą zna­ków i opa­ko­wań (Śliw­ka) to­wa­rzy­szy wy­bór naj­lep­szych prac. Zło­ty okres w hi­sto­rii pol­skiej gra­fi­ki użyt­ko­wej roz­po­czy­na się tuż po śmier­ci Sta­li­na w 1953 r. i trwa do koń­ca lat 60. Na świe­cie mówi się z uzna­niem o pol­skiej szko­le, któ­ra do pro­jek­to­wa­nia wpro­wa­dzi­ła ma­lar­ską swo­bo­dę, a pro­pa­gan­do­wy apel za­stą­pi­ła alu­zją. Ale jest to też okres, w któ­rym PZPR twar­dą ręką spra­wu­je wła­dzę, dzia­ła cen­zu­ra, a Wła­dy­sław Go­muł­ka z try­bu­ny grzmi na in­te­lek­tu­ali­stów. Roz­mów­ca­mi są Woj­ciech Fan­gor, Jó­zef Wil­koń, Ja­nusz Stan­ny, Ka­rol Śliw­ka, Boh­dan Bu­ten­ko, An­drzej Kra­jew­ski i Bro­ni­sław Ze­lek. Się­ga­ją pa­mię­cią do cza­sów swo­jej mło­do­ści, opo­wia­da­ją o ży­ciu co­dzien­nym ar­ty­sty w cza­sach PRL-u, a tak­że o po­ko­le­nio­wym do­świad­cze­niu, któ­re mo­gło­by stać się waż­nym punk­tem od­nie­sie­nia w dys­ku­sji o dzi­siej­szym projektowaniu.