Józef Wilkoń [lustro i promyk]. Z Józefem Wilkoniem rozmawia Janusz Górski

czy­sty warsz­tat | 2018

Lu­stro i pro­myk to ty­tuł ksią­żecz­ki zi­lu­stro­wa­nej przez Wil­ko­nia w 1996 r., a za­ra­zem pierw­szy tom po­świę­co­nej mu try­lo­gii. Lu­stro – bo jest to au­to­bio­gra­fia, opo­wieść o mło­do­ści i la­tach stu­diów. Pro­myk to oczy­wi­ście lśnie­nie ta­len­tu, iskra boża. Pu­bli­ka­cja przed­sta­wia mało zna­ne­go Wil­ko­nia – Wil­ko­nia dla do­ro­słych. W la­tach 1957–1959, kie­dy jesz­cze nie pod­jął de­cy­zji, że zo­sta­nie ilu­stra­to­rem, na­ma­lo­wał cykl gwa­szy No­si­wo­dy. Te na poły abs­trak­cyj­ne kom­po­zy­cje fi­gu­ral­ne wzbu­dzi­ły za­chwyt kry­ty­ków. Książ­ki dla do­ro­słych da­wa­ły ar­ty­ście moż­li­wość po­szu­ki­wań no­wych roz­wią­zań ty­po­gra­ficz­nych i na tym polu oka­zał się pro­jek­tan­tem zna­ko­mi­tym. Ilu­stro­wał też to­mi­ki po­etyc­kie i zbio­ry dra­ma­tów – jed­ne z naj­lep­szych prac zre­ali­zo­wał do wier­szy Ril­ke­go, Gał­czyń­skie­go i Joy­ce’a oraz dra­ma­tów Cal­de­ró­na de la Bar­ca i Ce­rvan­te­sa. Książ­ki te, pięk­nie edy­tor­sko opra­co­wa­ne, sta­no­wią osob­ne dzie­ła sztu­ki. Całe twór­cze ży­cie to­wa­rzy­szy­ły ar­ty­ście dwa uko­cha­ne dzie­ła: Pan Ta­de­usz i Don Ki­chot – w na­szej pu­bli­ka­cji moż­na prze­śle­dzić na­ma­lo­wa­ne do nich ilustracje.